Wyobraźcie sobie, że macie nauczyć kogoś wiązania sznurówek. Jak zrobić to najprościej i najefektywniej? Opisać ten proces na kartce, wytłumaczyć słownie czy pokazać „na żywo”. Odpowiedź jest oczywista – ludzie najlepiej uczą się na przykładach, im bardziej spersonalizowanych i bezpośrednich, tym proces jest skuteczniejszy.
W jaki sposób można wykorzystać siłę przykładu w projektowaniu interfejsów? Jak mogą one pomóc naszym użytkownikom czy klientom?
Okazuje się, że są one przydatne właściwie na każdym ...
Na Polish IA Summit 2012, wspólnie z Basią, podzieliłyśmy się swoim doświadczeniem w prowadzeniu badań użyteczności i grywalności z dzieciakami w wieku od 3 do 12 lat. Byłam moderatorem lub obserwatorem kilkudziesięciu testów z dziećmi, przy czterech projektach badawczych: gry komputerowej, gry przeglądarkowej, serwisu z grami edukacyjnymi oraz serwisu społecznościowego dla dzieciaków. I choć za każdym razem starannie przygotowywałam się do testów, to jednak zawsze zdarzały się jakieś wpadki. Do każdego testu podchodziłam więc z nowym bagażem doświadczeń, a przemyślenia przekuwałam w kolejne wnioski na temat prowadzenia badań z ...
Tegoroczny Polish IA Summit odwiedziłyśmy w pełnym UXbite’owym składzie. Zgodnie z zapowiedziami, konferencję można zaliczyć do udanych. Osobiście bawiłam się znakomicie i wróciłam ze sporym zastrzykiem energii i zapału – a o to między innymi chodzi w takich imprezach. O czym przede wszystkim się mówiło na scenie i poza?
W Warszawie terminy customer design, industrial design, service design, enterprise design słychać było częściej niż web design czy nawet mobile, i to nie tylko od zagranicznych gości. I, moim zdaniem, to dobrze. Nasza branża dojrzewa i wychodzi już na dobre ...
W większości prowadzonych przeze mnie testów użyteczności wykorzystuję tzw. protokół głośnego myślenia (ang. thinking aloud protocol/method). Jestem zdecydowanym zwolennikiem tej metody, znając oczywiście jej zagrożenia i ograniczenia. Polega to na tym, iż uczestnicy badania wykonując zadania stale „głośno myślą”, czyli werbalizują swój proces myślenia i komentują reakcje aplikacji.
Z początkiem marca UXbite’owi stuknęły dwa latka. Dla całej naszej trójki jest to nie tylko szalenie miła rocznica, ale także okazja do spotkania się osobiście. Tym razem we Wrocławiu świętowałyśmy, co było i obmyślałyśmy, co będzie.
Gdy pewnego zimowego wieczoru w Krakowie powoływałyśmy UXbite do życia, miałyśmy ambitne plany i do pracy zabrałyśmy się doprawdy poważnie: powstał nawet statut UXbite :) I choć dziś to wspomnienie wywołuje lekki uśmiech, to jedno jest pewne – popularność bloga przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. A dobre słowa, które od Was słyszymy (bądź czytamy) są ...