Strona główna » Wzorce projektowe

45 przykładów subskrypcji newsletterów

19 kwietnia 2010 napisała Iga [ 1 odpowiedź ] Drukuj wpis

O newsletterach napisano wiele. Analizowany jest wpływ projektu graficznego, długości tekstu i całego newslettera, użytych sformułowań, tematu mailingu itp. Bez problemu znajdziemy artykuły z poradami dla projektantów emailingów, wyniki badań eyetrackingowych, czy liczne galerie ciekawych projektów np. Beautiful Email Newsletters, Campaign Monitor, Dzine Blog. Z łatwością dotrzemy do blogów, opisujących dobre wzorce newsletterów, takich jak Email Design Review. Znacznie trudniejsze okazało się jednak znalezienie dobrych wzorców formularzy subskrypcji.

Jest to o tyle zaskakujące, że o ile klikalność newsletterów jest dla klienta istotna, to pozyskanie subskrybentów powinno być przynajmniej równie istotne, jeśli nie bardziej. Cóż z tego, że osiągniemy otwarcie newsletterów na poziomie 85%, a klikalność na poziomie 70%, jeśli w bazie posiadamy zaledwie 20 subskrybentów?

Zobaczmy więc 45 przykładów, jak wygląda zachęta do zapisania się na newsletter na polskich i zagranicznych witrynach.

Subskrypcja dla zdeterminowanych

Często spotykanym podejściem do subskrypcji jest założenie „jak bardzo tego pragną, to znajdą”. Możliwość zapisania się na biuletyn jest schowana w stopce, albo dolnej części witryny, często pod łamaniem strony, nie zawiera wyraźnej zachęty, ani nie wyróżnia się graficznie.

Ikea:

Marie Claire:

Sephora:

Estee Lauder:

Columbia:

The Limited:

Central Bottle:

Nieco lepiej bronią się subskrypcje, które zwracają uwagę użytkownika kolorowym tłem, wyróżniającym się przyciskiem czy po prostu dużym obszarem.

Gingerbread USA:

1-800-Flowers:

Dog Collars:

Ten Little Monkeys:

Cauldron Foods:

Subskrypcja dla nieprzewijających

Inną strategią jest zastosowanie prostego formularza w górnej części layoutu, co może ułatwić jego dostrzeżenie. Jednak niewielki obszar, brak wyróżniającej się grafiki i brak dodatkowej zachęty mogą sprawić, że użytkownik i tak go przeoczy.

Simply Beach:

Butik:

Telepizza:

Empik:

CJ Banks oraz polski sklep Morele niezbyt mocno eksponują formularze, co czyni je łatwymi do przeoczenia. Zachęcają jednak do subskrypcji podkreślając związane z tym okazje i promocje, nie używając przy tym trudnych słów jak „newsletter” czy „subskrypcja”.

CJ Banks:

Morele:

Mediarun umieścił prosty formularz subskrypcji tuż pod swoim logiem. Dzięki temu osoby, przyzwyczajone do używania logotypu do nawigacji po witrynie, nie mają szans go przegapić.

Mediarun:

eROI wyróżnia swój formularz grafiką przykładowego newslettera, eksponuje żółty przycisk (CTA) i skupia uwagę dzięki zajęciu dużego obszaru strony. Podobnie subskrypcja newslettera Pizza Hut jest widoczna dzięki dużemu obszarowi i elementom graficznym, zaś iPerfumy, Preserve Products oraz Świat książki skupiają uwagę intensywnym kolorem.

eROI:

Pizza Hut:

iPerfumy:

Preserve Products:

Świat Książki:

Subskrypcja dla interesownych

Aby zachęcić klienta do subskrypcji newslettera, warto poinformować go o płynących z tego tytułu korzyściach:

  • Obniżka na produkty

Aldo:

  • Pierwszeństwo informacji

Nectar Boutique:

Intymna:

  • Nagroda

J. Jill:

  • Specjalne oferty

Voodoo Controller:

Nectar Boutique:

  • Darmowa przesyłka

Levi’s:

Banana Republic – Gap:

Subskrypcja dla dociekliwych

Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Jednak użytkownicy prawdopodobnie będą chcieli sprawdzić, jak wygląda przykładowy newsletter i czego mogą się spodziewać, zanim zdecydują się udzielić swój adres e-mail. Warto więc umożliwić podgląd przykładowego mailingu.

Domosfera:

This is nation:

Hershey’s:

Subskrypcja dla przeciwników spamu

Nikt z nas nie lubi być zasypanym dziesięcioma specjalnymi ofertami dziennie. Dlatego dobrze jest poinformować użytkowników, jak często będą wysyłane mailingi.

Hobbs:

Netmag:

Hersheys:

Subskrypcja dla nieufnych

Niektórzy użytkownicy będą chcieli wiedzieć, co dzieje się z ich z adresem e-mail i czy przypadkiem nie stanie się on przedmiotem sprzedaży. Dlatego przyda się informacja o polityce bezpieczeństwa lub prywatności.

Travel Planet:

Dom Światła:

Czerwona Maszyna:

Subskrypcja dla opornych

Kiedy potrzeba szybkich i dobrych wyników, można rozważyć pop-upy informujące o subskrypcji. ProBlogger opisuje jak za pomocą wyskakującej warstwy z formularzem subskrypcji osiągnął wzrost z 40 nowych subskrybentów dziennie do 350. Jednocześnie autor twierdzi, iż średnia ilość odsłon na wizytę w tym okresie nie spadła, co ma być dowodem, że pop-up nie zniechęcił czytelników do dalszej eksploracji serwisu.

Oczywiście rozwiązanie takie wiąże się także z niedogodnościami dla użytkowników. Pop-up pokaże się każdemu, także osobom, które subskrybują już newsletter. Garstka osób, które korzystają z nietypowych przeglądarek lub czyszczą cache będzie narażona na ponowne oglądanie pop-upów przy każdej wizycie. Jednak stosowanie takiej zachęty do subskrypcji przez krótki okres może przynieść więcej korzyści, niż strat. Szczególnie jeśli poinformujemy użytkowników o dodatkowych korzyściach, jak zrobiła to Intymna.pl.

Intymna:

Ask Men:

Idealna subskrypcja newsletterów nie istnieje?

Próbowałam znaleźć przykład takiej zachęty do zapisania się na newsletter, która spełniałaby wszystkie poniższe założenia:

  • wyróżniała się na stronie: grafiką, kolorem, tłem lub wielkością obszaru, skupiając wzrok użytkownika,
  • była widoczna przed łamaniem strony głównej,
  • podkreślała korzyści i obiecywała dodatkowe bonusy dla subskrybentów,
  • umożliwiała oglądnięcie przykładowego newslettera,
  • informowała o częstotliwości emailingów,
  • informowała o polityce bezpieczeństwa,
  • miała wyraźny przycisk CTA.

Nie udało mi się. Przeglądnęłam dziesiątki stron i nie znalazłam ani jednego obszaru subskrypcji newslettera, który spełniałby wszystkie założenia. Najbliższy mojemu ideałowi był Zappos: prosty i czytelny formularz, wyróżniający się CTA, informacja o częstotliwości wysyłki, polityka prywatności, przykładowy newsletter, duży, wyróżniający się obszar. Do zastrzeżenia mam jedynie położenie subskrypcji (co może wynikać z przyjętej przez firmę strategii) i brak wyraźnej informacji o dodatkowych korzyściach. Ale suma sumarum – Zappos nie zawodzi.

Zappos:

Autorka

Iga Mościchowska

www: http://witflow.com
Managing Partner i UX Director w firmie WitFlow. Z zamiłowania projektant interakcji i badacz użyteczności, z wykształcenia socjolog. Szkoli, wykłada na AGH, występuje na konferencjach branżowych. Pracowała m.in. dla marek: Amica, Agora, eBay Classifieds, Egmont, Maspex Wadowice, MSZ, Polskapresse, PWN.pl, Vattenfall, a także dla licznych startupów. Czytaj więcej
Tagi: , , ,
  • http://sher.pl Adam

    Bardzo ciekawy artykuł :-)