Strona główna » User experience

3 prezentacje o user experience, które warto posłuchać

28 września 2010 napisała Iga [ Brak odpowiedzi ] Drukuj wpis

Dwa tygodnie temu miałam niebywałą przyjemność uczestniczenia w jednej z największych (największej?) konferencji o internecie w Polsce – InternetBeta 2010. Na konferencji niestety nie było zbyt wiele tematów w dziedzinie UX lub usability (mimo to dwa wystąpienia odbyły się w tym samym czasie, konkurencją dla mojej prezentacji o projektowaniu dla najmłodszych była Krzysztofa Murzyna o UCD, co nie pozwoliło mi niestety zapoznać się z jego przemową). Czując niedosyt poszukałam ciekawych, dobrze prowadzonych prezentacji na Slideshare. Oto trzy audiocasty, z którymi moim zdaniem warto się zapoznać.

1. Świt ery pozytywnych doświadczeń – Jared Spool

Przede wszystkim Jareda Spoola świetnie się słucha, nawet jeśli przez pierwsze 10 minut nie widać wyraźnie związku jego przemowy z tematyką user experience. Ale z całą pewnością prezentacja traktuje właśnie o projektowaniu pozytywnych doznań. Jared omawia kilka chwalebnych przykładów firm, które na dbaniu o UX zrobiły fortunę (Apple, Netflix), ale dla równowagi kilka takich, które fortunę wydały, a korzyści nie mają (Big Box Retailer). Dlaczego redesign jednego z czołowych portali prasowych przyniósł 40% mniej zysków? Bo dobry projekt wymaga połączenia potrzeb użytkownika z celami biznesowymi (aby zapobiec powstaniu projektu zmniejszającego o 40% ilość odsłon w serwisie opartym na odsłonach reklam).

Ciekawy punkt widzenia, bliski moim przekonaniom, to traktowanie projektowania UX jako czegoś, czego nie da się nauczyć z książek, czego nie da się przekazać wprost. Jest to dziedzina, którą trzeba wchłonąć, uczyć się poprzez doświadczenie i podglądanie lepszych od siebie. Bo projektanci nie wiedzą, jak projektują dobre UX – po prostu to robią.

Dobry design, zdaniem Jareda, jest niezauważalny, jak dobrze wyregulowana klimatyzacja. Dlatego tak trudno przekonać klientów, że praca nad UX jest potrzebna (jak pokazać coś, co jest niewidoczne?). Żeby uzyskać dobry user experience, trzeba też zadbać o interdyscyplinarny zespół i odpowiednią kulturę pracy.

 

2. Najlepsze praktyki pozytywnych doświadczeń – Nick Finck

Swoją prezentację Nick Fink zaczyna od omówienie definicji user experience i wyróżnienia różnych stanowisk, których zakres obowiązków pokrywa się w jakimś stopniu z tą dziedziną. Jego zdaniem można mówić o bardzo silnej specjalizacji: projektant informacji dba o intuicyjność projektu, architekt informacji o strukturę, a specjalista usability o łatwość użycia. I choć rozumiem różnicę, to nie do końca zgadzam się z zasadnością tworzenia takich podziałów.

Wartą uwagi koncepcją jest przedstawienie user experience jako balansu między potrzebami użytkownika, wymaganiami technicznymi i ograniczeniami biznesowymi (np. postawiony cel – zwiększyć zyski z reklamy). Nick analizuje również kilka znanych serwisów – Ebay, Amazon, Twitter itd., zwracając uwagę na to, co dobre, i na to, co złe. Ogólna konkluzja jest taka, że kluczem do sukcesu jest wyważenie między projektowaniem opartym na danych ilościowych (czyli statystykach ruchu) a danych jakościowych (czyli na bazie informacji zwrotnych od użytkowników). Amazon zdaniem Nicka przesadza z analizą ilościową i testami a/b, przez co nie zauważa rzeczywistych powodów słabej popularności nowych rozwiązań (np. zbyt duża ilość przycisków zmniejszająca przejrzystość i utrudniająca odnalezienie funkcjonalności). Z kolei Ebay poświęca dużo czasu na zbadanie potrzeb swoich użytkowników, ale nie weryfikuje tego statystykami. W efekcie powstaje projekt, który próbuje zadowolić każdego.

Kolejny ważny element tworzenia pozytywnych doznań to dbanie o całość interakcji. Dość typowym zjawiskiem, wywodzącym się  z chęci zaoszczędzenia na projektowaniu, jest dopieszczanie tylko podstawowych stron serwisu. Grozi to jednak sytuacją, w których użytkownik po wejściu na mniej popularną stronę, nie potrafi się na niej kompletnie odnaleźć, a całe pozytywne wrażenie z dobrze zaprojektowanych podstawowych stron zostaje mocno nadwyrężone.

 

3.  Jednoosobowy zespół UX – Leah Buley

Jest to bardzo ciekawa prezentacja, opowiedziana przez Leah z pasją i werwą na konferencji IA Summit 2008. O projektowaniu w jednoosobowym zespole pisała kiedyś Ewa, opierając się zarówno na doświadczeniach własnych, jak i właśnie Leah Buley. Na nagraniu projektantka opowiada o tym, w jaki sposób wypracowała sobie zasady, które pozwalają jej na efektywne i kreatywne projektowanie w pojedynkę. Godne podziwu jest jej samokrytyczne spojrzenie na własne doświadczenia, co pozwoliło jej przejąć dobre praktyki pracy zespołowej w Adaptive Path i wdrożyć do pracy solo.

Szczególne znaczenie Leah przywiązuje do tablic ze szkicami (ang. sketchboards), czyli po prostu obrazowym przedstawieniu procesu konceptualizacji projektu, który pozwala na włączenie innych ludzi, w tym klientów, do procesu tworzenia, oraz ułatwia weryfikację pomysłów.

Autorka

Iga Mościchowska

www: http://witflow.com
Managing Partner i UX Director w firmie WitFlow. Z zamiłowania projektant interakcji i badacz użyteczności, z wykształcenia socjolog. Szkoli, wykłada na AGH, występuje na konferencjach branżowych. Pracowała m.in. dla marek: Amica, Agora, eBay Classifieds, Egmont, Maspex Wadowice, MSZ, Polskapresse, PWN.pl, Vattenfall, a także dla licznych startupów. Czytaj więcej
Tagi: , ,