Strona główna » Projektowanie interakcji

5 zastrzyków wzmacniających odporność na krytykę

15 września 2010 napisała Ewa [ 4 odpowiedzi ] Drukuj wpis

Parafrazując Arystotolesa, jest łatwy sposób na uniknięcie krytyki – wystarczy nic nie mówić i nic nie robić.

Niezależnie od tego gdzie i dla kogo pracujesz, przyjmowanie krytyki jest nie do uniknięcia. Klienci, szef, współpracownicy – wszyscy mają coś do powiedzenia o Twojej pracy. Świetnie, jeśli potrafią to uczynić w konstruktywny sposób (o tym jak umiejętnie krytykować możesz przeczytać w poprzednim poście). Niestety nie zawsze będziesz mieć ten komfort – wiele zależy od umiejętności, a nawet humoru danej osoby.

Sensowna krytyka pracy jest bodźcem do porzucenia decyzji, które nie są dobre dla projektu. Jednocześnie otwiera drzwi do wspólnego poszukiwania optymalnych rozwiązań, na które bez niej samemu by się nie wpadło. Żeby mieć pożytek z krytyki, trzeba umieć odpowiednio na nią spojrzeć.

1. Uprzedzaj zarzuty

Pierwszym krytykiem pracy powinien być sam autor. Zadaj sobie pytanie „dlaczego tak?” zanim kto inny Ci je zada. Spróbuj wejść w skórę innych osób, spojrzeć ich oczami i jest szansa, że w ten sposób uda się przewidzieć potencjalne zarzuty i przygotować się na nie.

Następnie, jeśli masz taką możliwość, poproś o zdanie kogoś zaufanego, choćby kolegę czy koleżankę z biurka obok. Dzięki temu będziesz wiedzieć, jakie problemy mogą się pojawić i co trzeba przedyskutować. Ułatwi to rozmowę z następnymi osobami i da Ci większą kontrolę nad potencjalną krytyką.

2. Bądź pokorny/a

Mój projekt to nie moje dziecko

Image credit: DAVIDKNOX http://www.sxc.hu/profile/DAVIDKNOX

Cokolwiek tworzysz, to jest Twoja praca, nie Twoje dziecko. Odłóż więc dumę na półkę. Pamiętaj, że obiektem krytyki jest „tylko” to, co robisz, nie Twoja osoba. Nie jest łatwo oddzielić jedno od drugiego, ale trzeba to sobie powtarzać jak mantrę – wówczas łatwiej przełknąć nawet największe zarzuty. Ostatecznym celem jest stworzenie rozwiązania, które będzie najlepsze dla użytkownika i klienta.

 

Nie można też zapominać, że czasem po prostu ktoś może wiedzieć lepiej :) Nie ma sensu na siłę bronić swoich rozwiązań tylko dlatego, że są moje. Jeśli coś jest źle, trzeba się zebrać w sobie, poprawić to i iść dalej. Czasem najlepszym rozwiązaniem jest kompletnie wszystko zmienić. Dlatego tak ważne jest powstrzymanie uczuć macierzyńskich wobec swojej pracy, w przeciwnym razie można utknąć w pułapce wprowadzania dziesiątek kosmetycznych poprawek do projektu, który lepiej było zastąpić czystą kartką.

3. Wysłuchaj

Bądź otwarty na to, co mówią inni i powstrzymuj reakcję obronną. Jeśli jest trudno, weź głęboki oddech i policz do dziesięciu zanim cokolwiek odpowiesz. To prosta, ale skuteczna metoda, która pozwala zebrać się w sobie i oprzeć się na logice, a nie emocjach, których możesz później żałować.

Dobrym nawykiem jest także parafrazowanie tego, co mówi krytyk. Mów swoimi słowami, jak to rozumiesz. Dzięki temu można uniknąć wielu nieporozumień.

4. Pytaj

Im więcej pytań zadajemy, tym bardziej krytyka przyjmuje formę rozmowy, a nie kazania. Głównym ich celem jest doprecyzowanie słów krytyki. Daj rozmówcy odczuć, że zależy Ci na zrozumieniu jego punktu widzenia. Jeśli opinie są bardzo ogólne („Nie podoba mi się ta strona”), próbuj dotrzeć do konkretów („Wskaż proszę, co konkretnie ci się nie podoba”).

Warto pytać także o to, jak zdaniem krytykującej osoby można ulepszyć daną stronę czy elementy. Takie sugestie trzeba brać z dystansem, nie wprowadzać ich bezrefleksyjnie, ale mogą one stanowić inspirację do faktycznie dobrych rozwiązań.

5. Rozróżniaj pożyteczną krytykę od bezużytecznej

Bezużyteczna krytyka to taka, z której nie wynika nic dobrego ani konkretnego dla projektu. Klienci mają tendencję do koncentrowania się na tym, co im się nie podoba, ale nierzadko nie potrafią przejść do konkretów. Ile razy się spotkaliście z komentarzami „brzydkie”, „bez sensu”, „nie podoba mi się”, „wolałbym inaczej”? Nijak nie da się tego przełożyć na konstruktywne zalecenia. Jednakże nie jest to wymówka, aby kompletnie zignorować takie uwagi. Żeby coś z nich pożytecznego wyrosło, trzeba próbować dotrzeć do konkretów (patrz poprzedni podpunkt).

Osobną kwestią jest dotarcie do motywacji krytyka, czyli zrozumienie, czym się kieruje w swojej ocenie. Niekiedy możemy trafić na osobę, która po prostu lubi narzekać i nic na to nie poradzimy. Może też mieć akurat gorszy dzień, być zdenerwowana czymś innym i wyładować się na Tobie. W takich momentach najważniejsze to nie dać się wciągnąć w taką spiralę wzajemnych oskarżeń, ale ciągle sprowadzać rozmowę na poziom konkretów. Pomocne jest w tym wcześniejsze przygotowanie się do rozmowy (patrz punkt 1).

A co jeśli wpadniemy pod wodospad ciągłej niekonstruktywnej krytyki? Jeśli z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że wykorzystaliśmy wszystkie sposoby wyciągnięcia z niej czegoś dobrego, a poziom frustracji odbiera nam już całą radość z pracy, to być może najwyższa pora rozstać się z klientem lub poszukać sobie nowego miejsca.

Co zrobić z krytyką?

Wysłuchanie krytyki, zrozumienie jej, a nawet zebranie sugestii nie oznacza, że od razu należy wszystko przerobić na modłę krytykanta. Ekspertów zatrudnia się po to, aby skorzystać z ich wiedzy i doświadczenia – powinno to stanowić podstawę do przyjmowania sugestii bądź odpierania zarzutów. Jeśli z czymś się nie zgadzasz, asertywnie to powiedz – ale koniecznie dodaj dlaczego. Powołuj się na wyniki badań, przytaczaj rzeczywiste przykłady, nawiązuj do wcześniejszych doświadczeń. W przeciwnym razie dyskusja zamieni się w licytację, co komu lepiej się wydaje.

Na koniec

Najważniejsza rada: pamiętaj, że i Ty, i krytycy Twoich pomysłów macie jeden wspólny cel. Koniec końców, zależy wam na możliwie najlepszym wykonaniu projektu. Nie trać tego celu z oczu.


Źródła:

Joshua Brewer, Critique me please.

Francisco Inchauste, Feedback. The Creativity Killer.

Andrew Follett, How To Respond Effectively To Design Criticism.

Autorka

Ewa Sobula

www: http://www.linkedin.com/pub/ewa-sobula/30/407/694
UX designer w Sabre Airline Solutions. Umiejętności badawcze i analityczne rozwijała na socjologii, by lepiej rozumieć użytkowników. Równolegle uczyła się tworzenia serwisów internetowych, by poznać technologiczne możliwości i ograniczenia. Teraz z przyjemnością łączy te kompetencje projektując i badając serwisy. Czytaj więcej
Tagi: , ,
  • Pingback: Krótko – 5 zastrzyków wzmacniających odporność na krytykę « UX Labs

  • http://uxlabs.pl Tomasz Skórski

    Jeśli mógłbym zasugerować - czy nie lepszym tytułem byłoby „5 zastrzyków zwiększających odporność na krytykę” ? :)

  • Bartosz Gerono

    Bardzo fajny artykuł.

    Myślę że może konstruktywnie wpłynąć na wiele osób :)

  • Świadomy

    Zamieniłbym sformuowanie „powtarzać jak mantrę” na „powtarzać jak różaniec” jakoś mi i naszej polskiej kulturze jest zdecydowanie bliższe. Niby takie drobne słówka a jednak tak wiele,bo się wkradają różne inne niepotrzebne dziadostwa