Strona główna » Badania usability

Oczy szeroko otwarte, czyli o obserwacji jako podstawie dobrego projektu

6 września 2010 napisała Barbara [ 2 odpowiedzi ] Drukuj wpis

Ludzie sami wydeptują ścieżki. Nikogo nie dziwi widok pięknych nieuczęszczanych alejek, oraz wydeptanych na dziko ścieżek, które stanowią skrót do celu. O tym, że niełatwo zaprojektować drogi  albo wymusić pewne zachowania ludzi w przestrzeniach publicznych przekonali się nie raz architekci i urbaniści.

W latach 60 i 70, w czasie boomu budowlanego, dużym problemem przy tworzeniu sieci komunikacyjnej osiedli stał się fakt, iż ludzie nie korzystali z wytyczonych przez architektów ścieżek, wyznaczając swoje własne skróty. Postanowiono zmierzyć się z tą kwestią w dwojaki sposób. Drogi osiedlowe i chodniki zaczęto tworzyć w miejscu od lat istniejących, wydeptanych przez mieszkańców ścieżek  albo też, w przypadku nowych osiedli, nie planowano tras na etapie projektowania. Oddawano mieszkańcom nowych bloków do użytkowania teren, na którym oni sami wydeptywali najbardziej optymalne ścieżki, a które później były przerabiane na wygodne w użyciu drogi i aleje.

Przykład ten idealnie obrazuje, jak do stworzeniadobrego produktu architektonicznego czy webowego potrzebne jest poznanie nawyków i zachowań odbiorców. Poznanie, w ich naturalnym środowisku, które jest możliwe dzięki zastosowaniu techniki obserwacji.

Dlaczego obserwacja?

Metoda ta pozwala na odkrycie, co ludzie robią w naturalnym środowisku, konkretnym kontekście. Obserwacja  w odróżnieniu od wywiadu (w którym uzyskuje się deklaracje) pozwala na poznanie rzeczywistych zachowań i potrzeb – często nieuświadamianych (np. gesty czy odruchy) lub cenzurowanych (np. przechodzenie na czerwonym świetle).

Różne typy obserwacji są odpowiedzią na różne problemy badawcze – przykładowo obserwacja ukryta pozwala na eliminację nienaturalnych zachowań wywołanych obecnością badacza. Jednakże niesie za sobą dylemat, kiedy kończy się nauka, a zaczyna podglądactwo.

Co można zbadać?

Zależnie od potrzeb projektu, przy pomocy obserwacji możemy badać bardzo ogólne zjawiska lub zachowania (jak np. sposób poruszania się po osiedlu) lub ściśle zdefiniowane (sposób nawigowania w smartphonie, zauważalność przycisku). Można badać zachowania łączące członków badanej grupy lub wyłaniające poszczególne podgrupy (np. nawyki językowe ). Elementy zachowań niezależne od kultury lub te uwarunkowane kulturowo, narodowościowo (np. gesty).

Zobaczcie, na co zwracali uwagę projektanci Nokii:

Kiedy badać?

Możliwości zastosowania obserwacji są ogromne. Tworzenie jakiegokolwiek projektu wymaga przetestowania go, sprawdzenia, czy w praktyce realizuje postawione mu zadania.
A kiedy przede wszystkim?

  • przy projektowaniu usług (np. układu działów w supermarketu)
  • w czasie tworzenia nowych produktów, które będą często używane (np. telefony),
  • przy tworzeniu interfejsów dla użytkowników (stron www, aplikacji),
  • przy ewaluacji projektu,
  • przy rozwoju i ulepszaniu projektu.

Patrz – zobacz – przewiduj

Przeprowadzanie obserwacji wymaga solidnego przygotowania metodologicznego i instynktu badacza, ale pewne cechy i nawyki można wypracować i wzmocnić.

Patrz – bądź uważny, rejestruj wszystkie zachowania w czasie badania, nie bagatelizuj żadnych z nich, bo w toku analiz mogą okazać się kluczowe. Na tym etapie przydatne okazać się mogą narzędzia do rejestracji wideo.

Zobacz, czyli zrozum -  samo rozpoznanie zachowań nie wystarczy, kluczem do sukcesu jest analiza i interpretacja, która pozwoli na zrozumienie motywacji, problemów i ograniczeń. Warto wgryźć się w temat, zacząć nim żyć.

Przewiduj – na podstawie wniosków z obserwacji przewiduj możliwe konsekwencje zastosowanych rozwiązań. Wykorzystuj obserwację użytkowników do tworzenia ergonomicznych i przyjaznych produktów.

Podniosły apel ;)

Jako projektant i socjolog miasta wcielam w życie zasadę „patrz-zobacz-przewiduj”. Patrzę i widzę. Rozkłady jazdy umieszczone tak, że w deszczowy dzień jest się narażonym na bliski kontakt z zawartością kałuży. Nieintuicyjnie rozlokowane działy w księgarniach. Kostkę brukową tak śliską, że nie da się przejść po rynku. Widzę też nieklikane elementy, które są namiętnie klikane, „niepoprawne” trzymanie i’Phone’a oraz uparte korzystanie z wyszukiwarki, choć „logicznym” wydaje się być użycie kategorii.

I myślę sobie, drogi projektancie/architekcie/brukarzu, zacznij obserwować ludzi, którzy korzystają z twoich produktów i wyciągaj wnioski.

Źródła i nawiązania:

http://www.slideshare.net/whatidiscover/nokia-brand-design-priorities?from=ss_embed

http://johnnyholland.org/2010/03/17/see-for-yourself-about-the-power-of-observing/

http://johnnyholland.org/2009/07/19/observing-and-exploring-behavior/

Autorka

Barbara Rogoś-Turek

www: http://witflow.com
Managing Partner i Research Director w WitFlow. Trenerka, prelegentka, propagatorka projektowania użytecznego i budzącego pozytywne emocje. Ewangelistka pracy grupowej. Po godzinach wyszukuje przejawy dobrego user experience i designu poruszając się na różowym rowerze po ulicach Wrocławia. Czytaj więcej
Tagi: , , , ,
  • http://ardeum.pl/ Łukasz Sikora

    Słuszna uwaga. Projektuje się w końcu dla ludzi. Warto więc uważnie obserwować jak się zachowują i wyciągać z tego wnioski w celu lepszego przygotowania naszych produktów.

  • Jarek

    Nie wiedziałem o tym iPhonie… O_o