Strona główna » User experience

Brief user experience

5 kwietnia 2011 napisała Ewa [ 4 odpowiedzi ] Drukuj wpis

W branży user experience wiele uwagi poświęca się tworzeniu dokumentów projektowych – my także pisałyśmy już o personach i makietach (także papierowych). Często jednak projektanci zbyt pospiesznie zabierają się do budowy tych, szczegółowych już, materiałów. W pierwszej kolejności trzeba ustalić dokładnie, co będziemy robić i po co – w przeciwnym razie grozi nam widmo nieporozumień, zgadywania i błądzenia po omacku. Pierwszym dokumentem, który powinien powstać, jest brief projektowy.

Czym jest brief projektowy?

Przez brief rozumiem wstępny dokument strategiczny tworzony na początku projektu. Głównym jego celem jest zebranie aktualnie posiadanej wiedzy istotnej dla prowadzenia i powodzenia projektu oraz wyznaczenie kierunku jego realizacji. Długość tego dokumentu będzie się różnić w zależności od potrzeb.

Istotą dobrego briefu, który będzie służył przez cały czas pracy projektowej jest współpraca. Często klient wraz z zapytaniem ofertowym dostarcza brief, zdarza się że szczegółowy i rozbudowany. Nigdy nie będzie on jednak kompletny. Tworzenie oferty (o projekcie nie wspominając) tylko w oparciu o informacje przygotowane wstępnie przez klienta to zgadywanie, a tym samym ogromne pole do nieporozumień, błędnych interpretacji i nieuprawnionych założeń. Dobry brief jest efektem dialogu ze zleceniodawcą.

Dlaczego brief  jest ważny?

Brief pełni strategiczną rolę, szczególnie w projektach user experience. Jest dokumentem, który podsumowuje to, co już wiemy – szczególnie wiedzę i wymagania. Posiada jeszcze inną, równie ważną funkcję – kładzie fundamenty pod cały proces projektowania user experience. Służy wspólnemu wypracowaniu kierunku projektu i podjęciu potrzebnych decyzji na początku. Tym samym stanowi punkt odniesienia na dalszych etapach pracy.

  • Jest bodźcem do rozmowy z Klientem i szerszej analizy problemu, z którym przyjdzie się zmierzyć.
  • Zapewnia, że wszystkie podstawowe pytania zostaną zadane na początku, dzięki czemu można uniknąć niespodzianek na dalszych etapach.
  • Jest stosunkowo krótki i łatwy do przyswojenia przez wyższe szczeble decyzyjne. Pozwala jednocześnie wypracować wspólny język współpracy z Klientem.
  • Gwarantuje, że w projekcie zostaną uwzględnione zarówno cele biznesowe, jak i docelowych użytkowników.
  • Dostarcza wiedzy niezbędnej na dalszych etapach projektowania czy badań.
  • Pozwala zidentyfikować istotne luki informacyjne na wstępie, dzięki czemu można je jeszcze uzupełnić np. badaniami czy głębszą, bardziej systematyczną analizą.
  • Jest kierunkowskazem na cały projekt. Nawet jeśli w toku realizacji projektu powstają nowe pomysły, zmieniają się koncepcje, brief będzie wartościowym dokumentem przypominającym o podstawowych celach i założeniach, a tym samym nie pozwalający projektowi dryfować.

Jakie informacje zawiera?

1. Kto?

  • Dane klienta – oczywista oczywistość. Co warto jednak podkreślić – wyznaczenie konkretnej osoby kontaktowej z jednej i z drugiej strony znacznie ułatwi komunikację w dalszym biegu. Jeśli takich osób jest więcej, trzeba już na początku jasno określić zakres spraw, w jakich należy się do nich zwracać. Nic tak nie utrudnia pracy jak bałagan komunikacyjny i rozmyta decyzyjność.
  • Opis działalności Klienta – aby zarysować szerszy kontekst i umiejscowić w nim projekt.

2. Co?

  • Problem i cel działań – planowany projekt zwykle jest odpowiedzią na jakiś problem, coś, co można by zrobić lepiej. Ma służyć konkretnemu celowi, a nie być bytem sam dla siebie. „Stworzenie serwisu internetowego” to nie jest dobrze sformułowany cel. Lepiej odpowiedzieć sobie na pytanie „po co?” (np. by dotrzeć do większej ilości potencjalnych klientów). „Poprawa użyteczności serwisu” też nie ma sensu sama dla siebie. Lepiej „zwiększyć ruch / poprawić konwersję / skrócić czas realizacji zadań w serwisie”. Im lepiej mierzalny cel, tym łatwiej będzie z czasem zweryfikować jego realizację. Dobrze zidentyfikowany problem i sformułowany cel to już praktycznie połowa sukcesu projektu ;)
  • Posiadane dane – wyniki badań marketingowych, statystyki ruchu internetowego, analizy rynku, itp. dostarczają oczywiście wartościowej dla projektu wiedzy. Warto jednak też zajrzeć głębiej, gdyż niekiedy nawet nie uświadamiamy sobie, że posiadamy informacje, które będzie można wykorzystać z powodzeniem – rozmowy z biura obsługi klienta, rutynowe ankiety satysfakcji klientów czy wywiady z pracownikami Klienta (np. sprzedawcami jeśli projektujemy sklep internetowy) mogą stosunkowo niewielkim nakładem pracy przynieść wartościowe owoce.

3. Dla kogo?

  • Grupa (lub grupy) docelowe – bez ich wyraźnego wyróżnienia projektowanie czegokolwiek to jak strzelanie na ślepo. Charakterystyka grup – ich potrzeb, zwyczajów i oczekiwań – pozwala stworzyć serwis dopasowany do ich wymagań.

4. Gdzie?

  • Rynek i konkurencja – znajomość rynku, jego możliwości i ograniczeń oraz firm, z którymi będzie trzeba się na nim zmierzyć jest niezbędna, aby serwis czy aplikacja miała szanse odnieść sukces. Taki opis dobrze od razu uzupełnić informacją, czym chcemy się wyróżnić na tle konkurencji.

5. Kiedy?

  • Termin – określenie oczekiwanego terminu rozpoczęcia / zakończenia prac pozwala na odpowiednie dobranie i zaplanowanie działań tak, aby móc sprostać wymaganiom czasowym. Jeśli terminy te są wymuszone jakimiś zewnętrznymi czynnikami (np. stanowią część szerzej zaplanowanej kampanii marketingowej), też trzeba o tym uprzedzić.

6. Za ile?

  • Budżet – jest to informacja, której często brakuje. Niekiedy faktycznie może to wynikać z tego, że klient autentycznie nie wie jeszcze, jakiego rzędu fundusze będzie musiał na dany projekt przeznaczyć. Jeśli jednak jest możliwość podania choćby widełek budżetu, pozwoli to zaproponować rozwiązania lepiej dopasowane do możliwości finansowych klienta.

Czego nie wymagać?

Rolą briefu jest uzyskanie jak największej ilości wartościowych informacji istotnych dla powodzenia projektu. To na jego podstawie powstaje plan działania. Stąd trzeba pamiętać, że brief nie jest planem projektu. Nie powinien wchodzić w taktyczne ani techniczne aspekty realizacji – nie wymagajmy od Klienta, żeby wskazał nam, jakie techniki badawcze chce zastosować, ilu użytkowników zaprosić do badań czy jakie narzędzia dobrać. Nie pytajmy „jak” – to rolą eksperta jest zaproponowanie rozwiązań i konkretnych działań, które doprowadzą do realizacji celów biznesowych Klienta.

Na koniec jeszcze jedna ważna sprawa: Doprecyzowanie briefu to najlepszy moment, aby zarazić Klienta entuzjazmem, zaangażować go w projekt, a jednocześnie określić rolę obu stron w projekcie. Klient jest ekspertem w swoim biznesie. Czerpmy z jego wiedzy o branży i jego/jej biznesie. Natomiast to my jesteśmy ekspertami w projektowaniu i badaniach. Nie przyjmujmy bezkrytycznie sugestii projektowych. Dzięki temu wszystkim pracuje się szybciej i sprawniej.

Pobierz szablon briefu user experience (139 KB)

Autorka

Ewa Sobula

www: http://www.linkedin.com/pub/ewa-sobula/30/407/694
UX designer w Sabre Airline Solutions. Umiejętności badawcze i analityczne rozwijała na socjologii, by lepiej rozumieć użytkowników. Równolegle uczyła się tworzenia serwisów internetowych, by poznać technologiczne możliwości i ograniczenia. Teraz z przyjemnością łączy te kompetencje projektując i badając serwisy. Czytaj więcej
Tagi: ,
  • http://tler.pl Kamil

    Kolejny wartościowy artykuł na tym blogu. Będę wyczekiwać nowego – powodzenia. :)

    Swoją drogą to skasowało też mój komentarz na fb, przy dzisiejszych wariacjach.

  • http://uxbite.com Ewa

    @Kamil dzięki, miło to słyszeć! nowy artykuł już, jak zwykle, we wtorek ;)

  • NeVeS

    A ja chciałbym się podzielić wrażeniami nt nowego wyglądu, który jest boski, jedyne do czego można by się przyczepić to wyrównanie wysokości podświetlonych prostokącików w „Tematy”, ale to raczej moje zboczenie do wyrównywania wszystkiego :D.

    Natomiast rozmieszczenie treści już takie fajne nie jest. Pierwszym moim wrażeniem było że strona z bloga zmienia się w jakiś serwis, dopiero po dłuższym czasie zauważyłem że wcale nie kończy się na „Tematy” i coś pod spodem jeszcze jest – tylko co? kolejne wyróżnione artykuły czy może uszeregowane chronologiczne?, a także czym jest ten pierwszy duży artykuł nad „Tematy”?. Podsumowując:
    - pasek „Tematy” wprowadza chaos w tym miejscu w którym się znajduje obecnie
    - prawa kolumna powinna mieć jednakowy wygląd a „Polecane” wyróżnia się od pozostałych okienek
    - okienka mają tytuły „Polecane”, „Tematy”, czemu nie nadać też nazwy okienku z blogiem?
    - plugin z facebooka powinien być na samym dole, jako najmniej istotny i jednorazowego użytku

  • http://www.goldenline.pl/ewa-sobula Ewa

    @NeVeS cieszę się, że się podoba i dzięki za wszelkie uwagi – będziemy brać pod rozwagę.