Strona główna » Projektowanie interakcji

Diagramy affinity – jak poradzić sobie z nadmiarem danych i pomysłów?

17 kwietnia 2012 napisała Barbara [ 2 odpowiedzi ] Drukuj wpis

Znacie to uczucie, kiedy w głowie kłębi się tyle informacji, pomysłów i problemów, że trudno określić, co jest ważne, od czego zacząć czy jak powiązać ze sobą elementy?

To, co czasem dzieje się w głowach designerów i badaczy dobrze oddaje ścieżka dźwiękowa poniższego filmiku:

 

Na czym polega tworzenie diagramów affinity?

Diagramy affinity, inaczej pokrewieństwa, to narzędzie, które na dobre weszło w zestaw podstawowych metod organizacji dużej ilości informacji. Zostały wymyślone już w latach 60 XX wieku. Mimo ich popularności, przez długi czas kojarzyły mi się jedynie z sortowaniem kart. Jednak ich zastosowań jest o wiele więcej i mogą być naprawdę ważnym elementem pracy zarówno projektanta jak i badacza.

Generowane idee lub zgromadzone wcześniej dane i  informacje zapisywane są  na  karteczkach (polecam  samoprzylepne karteczki oraz markery), a potem łączone w logicznie powiązane (pokrewne) ze sobą grupy.

Cały proces może przebiegać indywidualnie (czasem po prostu pracujemy w jednoosobowym zespole), ale diagramy affinity są niezastąpionym narzędziem pracy grupowej. Stają się wtedy bazą do dyskusji, kooperacji, pozwalają na wykrycie wieloznaczności oraz niedostrzeganych wcześniej powiązań na wczesnych etapach prac.

Wytyczne do grupowego tworzenia diagramów możecie znaleźć w dokumencie opracowanym przez Infodesign.

Największym minusem tej metody jest jej czasochłonność – wymaga zaangażowania kilku osób na dłuższy czas. Jednak poniesienie takich kosztów może naprawdę się opłacić.

 

Narzędzie dla projektanta

  • Debriefing – czasem przychodzący brief projektowy jest tak rozległy, a przez to niezrozumiały, że trudno się do niego odnieść czy zadać pytania. Diagramy pokrewieństwa pomogą uporządkować wizję nowego projektu i  zidentyfikować obszary, które należy zgłębić przed przystąpieniem do realizacji.
  • Porządkowanie pomysłów po burzy mózgów – w czasie spotkań kreatywnych, przy tworzeniu strategii pojawia się wiele idei, które później należy ocenić i uporządkować. Zapisywanie ich na kartkach, wspólne odrzucenie części z nich oraz późniejsze posortowanie reszty pomysłów (np. na  pierwszo- i drugorzędne) pozwala okiełznać kreatywny zamęt. Warto tutaj łączyć pomysły w bardziej złożone grupy – np. odnoszące się do podobnego konceptu czy realizujące jeden cel.
    Po jednej z burz mózgów w firmie, umieściliśmy posegregowane pomysły na układzie współrzędnych -  oś x określała ilość potrzebnych do zrealizowania zasobów, oś y mówiła o potencjalnych korzyściach, które mogło przynieść wdrożenie.
    Takie układy można tworzyć według różnych kluczy, np. funkcje ważne dla użytkownika vs funkcje ważne dla klienta, ważność vs czasochłonność itp.

  • Tworzenie struktury – kiedy wizja i strategia projektu jest już wstępnie określona, zanim usiądziemy do prototypowania, można zwizualizować jego strukturę przy użyciu diagramów pokrewieństwa. Sekcje, kategorie, podstrony zapisane na karteczkach ułatwią nam stworzenie architektury informacji, co jest szczególnie trudne przy rozbudowanych serwisach i aplikacjach.
  • Ustalanie hierarchii informacji – projektując  skomplikowane ekrany często trudno określić ważność elementów (nie wszystko da się umieścić przed łamaniem ;)). Pomaga tutaj spisanie funkcji, które powinny zostać umieszczone w danym widoku i ułożenie ich według ważności.
    Ostatnio użyłam tej metody do określenia zawartości dashboardu dużej aplikacji webowej i porangowaniu elementów. Z kartki A4 wymagań przesłanych przez klienta udało się sprawnie wyłonić zarys makiety :)

 

Narzędzie dla badacza

  • Przeprowadzanie sortowania kart – kiedy samoprzylepne karteczki oddamy w ręce respondentów staną się one świetnym narzędziem do przeprowadzenia badań sortowania kart. Badanie polega na tworzeniu przez użytkowników (indywidualnie lub grupowo) struktury witryny oraz określaniu najbardziej adekwatnej w ich mniemaniu terminologii.
  • Analiza danych z badań grupy celu i testów użyteczności – bardzo często po badaniach ilość zebranych danych jest trudna do ogarnięcia. W czasie analizy nagrań oraz notatek  z testów warto zapisywać sobie problemy oraz częstość ich pojawiania się, a następnie grupować je np. według ważności (krytyczne, istotne czy błahe) lub obszarów, których dotyczą (nawigacja, terminologia czy wyszukiwanie) itp.
    Podobnie przy analizie badań grupy celu – porządkowanie danych przy użyciu diagramów affinity może być wstępem do tworzenia person.
  • Identyfikacja obszarów do przyszłych badań – bardzo często badania użyteczności przynoszą kolejne pytania i wątpliwości, co do interfejsu.  Te mało poznane obszary w łatwy sposób można zidentyfikować tworząc diagramy. Są to najczęściej te zagadnienia, co do których zespół jest najmniej zgodny lub które trudno przyporządkować do którejkolwiek z wyłonionych grup.

A jakie są Wasze doświadczenia z mapowaniem affinity? Może stosujecie je w jeszcze innych sytuacjach niż te wyżej opisane?

 

Autorka

Barbara Rogoś-Turek

www: http://witflow.com
Managing Partner i Research Director w WitFlow. Trenerka, prelegentka, propagatorka projektowania użytecznego i budzącego pozytywne emocje. Ewangelistka pracy grupowej. Po godzinach wyszukuje przejawy dobrego user experience i designu poruszając się na różowym rowerze po ulicach Wrocławia. Czytaj więcej
Tagi: , , , , ,
  • Marta

    Mapowanie affinity fajnie sprawdza się przy projektowaniu rozwiązań mobi.

    Stosuję je do określania, które dane powinny być widoczne na pierwszy rzut (najwyższa ważność), które w najbliższym zasięgu, a które możemy pokazać w poszczególnych ścieżkach przejścia. Z mojego doświadczenia wynika, że bardzo fajnie się to sprawdza :)

  • http://bit.ly/JS4Mpo Adam

    Bardzo lubię diagramy affinity, używam je do zmapowania całej ścieżki
    użytkowników w serwisie z podziałem na czynności i poszczególne
    zadania jakie użytkownicy muszą wykonać, żeby zrealizować swój cel. Sposób, w który je wykorzystuję jest podobny do Modeli mentalnych opisywanych przez Indi Young.
    Przepis jest prosty najpierw persony i scenariusze użycia następnie zapisanie
    scenariuszy w postaci diagramów, potem na podstawie tego łatwo
    wyznaczyć MVP dla projektu i podzielić zadania względem ważności na
    nice to have, must have i ficzer;) Potem na podstawie tak
    przygotowanej listy bardzo łatwo przygotować popriorytezowany backlog.