Strona główna » Użyteczność

Interaction Designer musi mieć zajawkę – wywiad z Maćkiem Lipcem

12 czerwca 2012 napisała Iga [ 1 odpowiedź ] Drukuj wpis

Od przeprowadzenia tego wywiadu minęło już bardzo dużo czasu, myślę jednak, że wypowiedzi Maćka Lipca są na tyle uniwersalne, że nic a nic nie straciły na aktualności. Przedstawiam więc trzeci z cyklu wywiadów z polskimi ekspertami UX. Podobne pytania, jak Markowi i Marcinowi, zadałam także obecnemu dyrektorowi działu UX w agencji K2 Internet S.A. Jest absolwentem Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Pracował dla wielu znanych i dużych marek, w znanych i dużych agencjach. Współtworzył też Komitywę.com – chyba jedną z pierwszych odrębnych komórek zajmujących się usability. Pisze też bloga, którego czytamy i polecamy – uxdesign.pl.

Iga Mościchowska: Jak zaczęła się Twoja przygoda z projektowaniem  interakcji?

(c) Maciek Lipiec

Maciek Lipiec: Przypadkowo. Ukończyłem na studiach specjalizację z psychologii reklamy i chciałem pracować w agencji reklamowej. Wiedziałem, że nie nadaję się na pracownika typowej korporacji. Dostałem się na staż do Zentropy Partners (tak się wtedy nazywał oddział interaktywny McCann Erickson) i zacząłem tworzyć makiety serwisów, zanim jeszcze dowiedziałem się, że istnieje coś takiego jak projektowanie interakcji. Wciągnęło mnie to. W Internecie siedziałem odkąd pojawił się słynny numer dostępowy TP SA i robiłem wcześniej jakieś swoje proste strony na podstawie „Kursu HTML” Pawła Wimmera :)

Komu Twoim zdaniem jest łatwiej w „branży użyteczności” – ścisłowcom czy humanistom?

Rozumienie ludzkich zachowań i motywacji jest w tym przypadku ważniejsze, niż rozumienie technologii, choć projektant musi oczywiście orientować się w możliwościach i ograniczeniach technologicznych. W parze człowiek-maszyna, to człowiek powinien rządzić :)

Jaki kierunek studiów Twoim zdaniem będzie najbardziej korzystny dla młodych ludzi, którzy chcą rozpocząć karierę w UX?

Myślę, że psychologia i socjologia – za wiedzę na temat percepcji i zachowań ludzi, statystykę i metodologię badań. Prawdopodobnie też etnografia, czy dziennikarstwo, które także wymagają umiejętności obserwacji. Nie jestem przekonany, że kierunki takie jak wzornictwo przemysłowe kształcą w Polsce umiejętności projektowania dla nowych mediów, podobnie jak nie robią tego studia inżynierskie. Nie mam ogólnie zbyt dobrej opinii o studiach marketingowych.

Jakich cech charakteru szukasz/szukałbyś u kandydatów na stanowisko Junior Interaction Designer?

Po pierwsze musi mieć zajawkę :) Trudno pracować w tej branży nie mając do tego pasji. Taka osoba musi się orientować w tym, co nowego pojawia się w Internecie, czytać, szperać, szukać, oglądać, chcieć poznawać nowe interfejsy, technologie, rozwiązania, usługi. Kandydat powinien wykazywać się kreatywnością, potrafić spojrzeć na problem z wielu stron i umieć argumentować swoje opinie. Jeżeli ma takie cechy, rozwój zawodowy i zdobywanie wiedzy nie będą dla niego problemem.

Jak zachęciłbyś młodych ludzi do zainteresowania się tematyką user experience?

Jest to jeden z niewielu zawodów, gdzie można robić coś twórczego (od czasu do czasu) i w dodatku czuć, że robi się coś dobrego i przydatnego ludziom (czasami). Wbrew pozorom rynek pracy nie daje wielu takich możliwości. Jeżeli pracujesz jako konsultant B2B, to fajną sprawą jest to, że w każdym projekcie poznajesz zupełnie nowe dziedziny, specyficzne grupy użytkowników, ich świat, potrzeby, zachowania. Raz mogą to być sześciolatki, innym razem maklerzy giełdowi, a w kolejnym projekcie mechanicy samochodowi.

Autorka

Iga Mościchowska

www: http://witflow.com
Managing Partner i UX Director w firmie WitFlow. Z zamiłowania projektant interakcji i badacz użyteczności, z wykształcenia socjolog. Szkoli, wykłada na AGH, występuje na konferencjach branżowych. Pracowała m.in. dla marek: Amica, Agora, eBay Classifieds, Egmont, Maspex Wadowice, MSZ, Polskapresse, PWN.pl, Vattenfall, a także dla licznych startupów. Czytaj więcej
Tagi: , , , , , ,