Strona główna » User experience

Szkicuj i notuj, czyli UXowiec na konferencji

7 listopada 2012 napisała Ewa [ 4 odpowiedzi ] Drukuj wpis
UXowiec na konferencji

Źródło obrazka: goo.gl/Q91mG

Dziś zwyczajem już jest umieszczanie konferencyjnych prezentacji czy nagrań wystąpień w internecie. O ile jest to praktyczne, o tyle trudno oprzeć się wrażeniu, że rozleniwiło słuchaczy – niewielu już robi notatki. Sama temu uległam niejednokrotnie. Jednak prawda jest taka, że ani slajdy, ani nagrania nie zastąpią osobistych zapisków. Powiedzmy sobie szczerze – ilu z nas faktycznie wraca po konferencjach do prezentacji, a tym bardziej ilu pamięta, o czym mówił prelegent, gdy pokazywał slajd numer X. Ilu ogląda wideo z wystąpień, które widzieli na żywo? Nie wspominając już o sytuacjach, gdy obiecane przez organizatorów konferencji nagrania wcale nie zostają udostępnione (jak w przypadku kwietniowego Polish IA Summit 2012).

Z drugiej strony, szczególnie branży user experience wiele mówimy o potędze szkicowania, mind mappingu i myśleniu wizualnym. Wejściówki na warsztaty z  visual thinking rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Czemu by nie połączyć szkicowania i notatek przy okazji nadchodzących WUDów?

Czym jest sketchnoting?

Sketchnoting to sposób tworzenia wizualnych notatek, rozpropagowany ostatnimi laty przy okazji konferencji o designie i nie tylko. Mike Rohde, Eva-Lotta Lamm czy Jason Robbs to tylko kilkoro rysowników notujących na popularnych eventach.

IA Summit 2012 Sketchnotes autorstwa Veroniki Erb

IA Summit 2012 Sketchnotes autorstwa Veroniki Erb. goo.gl/o2YH2

UX Camp 2012 sketchnotes autorstwa Evy-Lotty Lamm

UX Camp 2012 sketchnotes autorstwa Evy-Lotty Lamm, goo.gl/9hJHM

Dlaczego warto tworzyć rysunkowe notatki?

  • Szkicowanie ułatwia koncentrację oraz przyswajanie materiału, gdyż aktywujemy nie tylko werbalne, ale i wizualne przetwarzanie informacji.
  • Łatwiej nam później przypomnieć sobie pożądane informacje, szczególnie jeśli jesteśmy wzrokowcami.
  • W odróżnieniu od tradycyjnego, linearnego notowania tekstowego, tworzenie notatek wizualnych sprzyja organizowaniu myśli, co z kolei pozwala na lepsze syntetyzowanie wiedzy.
  • Jest to okazja do poćwiczenia swoich umiejętności szkicowania.

Podstawy szkicowania

Każdy z nas rysował w dzieciństwie. Nie wiem czemu dorośli tak często twierdzą, że nie potrafią rysować. Owszem, patrząc na prace wyżej wymienionych ilustratorów można się nabawić kompleksów, ale prawda jest taka, że nie trzeba tworzyć pięknych obrazów, by skorzystać z dobrodziejstw sketchnotingu. Dopóki sam potrafisz rozszyfrować, o co ci chodziło, jest dobrze :)

Jeśli jednak chcecie jeszcze podszlifować swoje umiejętności, oto kilka pomocy wartych uwagi:

Notatki są osobiste

Najlepsze notatki, to spersonalizowane notatki. Konferencje czy spotkania branżowe to, oprócz porcji wiedzy i okazji do poznawania ludzi, spory zastrzyk inspiracji i nowych pomysłów: na nowy biznes, na usprawnienie pracy czy po prostu zastosowanie usłyszanej informacji w naszym projekcie. Notatki nie muszą być prostym zapisem wykładu. Lepiej, gdy będą odwzorowaniem naszego myślenia w jego trakcie. Warto wpadające spontanicznie do głowy pomysły włączać do swoich notatek i wyraźnie je oznaczać. Dzięki temu z konferencji wrócimy ze sporą paczką potencjalnie rewolucyjnych innowacji.

Notowanie nie kończy się z ostatnim słowem prelegenta

Na dobrej konferencji już po kilku prezentacjach przepełnia mi się głowa, a po dwóch dniach już zaczynają się problemy z zapamiętaniem wszystkich wartościowych rzeczy. Warto więc po prezentacji bądź pod koniec dnia wrócić do swoich zapisków, uzupełnić je oraz podsumować. Za czasów studenckich korzystałam z systemu notowania Cornella – PDF (zob. też filmik po polsku). Po lekkiej modyfikacji nada się on i na potrzeby słuchacza konferencji.

System polega na tym, że kartkę notatek dzielimy na trzy części. Część główna, służy sporządzaniu notatek na bieżąco – w naszym przypadku będzie to szkicowanie. Lewa kolumna to miejsce na główne myśli, które notujemy w trakcie i uzupełniamy możliwie szybko po wykładzie, utrwalając i porządkując sobie wiedzę przy tej okazji. Dzięki temu łatwiej przeglądać później notatki skanując tylko tę kolumnę wzrokiem. Oznaczam też w tym miejscu swoje pomysły na zastosowanie usłyszanych informacji w praktyce. Dół strony mieści krótkie podsumowanie notatek – choćby słowa kluczowe, które później umożliwią szybkie wertowanie notatek.

Szablon notatek UXbite

Notujmy

W związku ze Światowym Dniem Użyteczności, listopad będzie obfitował w wydarzenia branżowe. Wielu z nas spędzi godziny na prezentacjach. Co z tego zostanie nam w głowach?

Pochwalcie się swoimi notatkami z tegorocznych WUDów na naszym Facebooku lub wrzućcie linki w komentarzach. I przede wszystkim, bawcie się dobrze!

Autorka

Ewa Sobula

www: http://www.linkedin.com/pub/ewa-sobula/30/407/694
UX designer w Sabre Airline Solutions. Umiejętności badawcze i analityczne rozwijała na socjologii, by lepiej rozumieć użytkowników. Równolegle uczyła się tworzenia serwisów internetowych, by poznać technologiczne możliwości i ograniczenia. Teraz z przyjemnością łączy te kompetencje projektując i badając serwisy. Czytaj więcej
Tagi: , , , , , ,
  • http://analizait.pl/ Hania Wesołowska

    Ciekawy pomysł:) Rysunki rzeczywiście zapadają w pamięć. I litery pisane.
    Fajne jest też notowanie Cornella.
    Brakuje mi jednak trochę uporządkowania. Patrzę na sąsiadujące rysunki i napisy i nie wiem gdzie kończy się myśl, a gdzie zaczyna kolejna. Może by to połączyć z mapami myśli? IMO byłoby idealnie:)

  • http://www.facebook.com/iga.moscichowska Iga Mościchowska

    Moje notatki w trakcie powstawania na WUDzie Silesia :)  http://www.facebook.com/photo.php?fbid=512358165450088&set=a.512358145450090.120140.115210965164812&type=1&relevant_count=3

  • tkwadrat

    Bardzo fajny sposób, sam stosuję od kilku lat. Nie raz uratował mnie na studiach ;) Teraz szkicowanie i całe myślenie wizualne stosuję także w biznesie. Sprawdza się znakomicie.

  • Z

    bardzo fajny tekst, dziekuje!