Strona główna » Projektowanie interakcji

Proces projektowy w różnych typach organizacji – cz.I., czyli jak projektuje się dla klienta wewnętrznego

18 grudnia 2012 napisała Barbara [ 2 odpowiedzi ] Drukuj wpis

Od dłuższego czasu ciekawił mnie temat specyfiki pracy w różnych typach organizacji. Dla wielu z Was mogą to również być ważne informacje czy to pod kątem wyboru drogi zawodowej czy też współpracy z różnego typu klientami.

Zapytałyśmy więc ośmioro UX designerów o niektóre aspekty związane z pracą w kilku typach organizacji. Nasi rozmówcy pracują w bardzo zróżnicowanych środowiskach – od wielkich korporacji, poprzez firmy skupione na rozwoju kilku produktów aż do kreatywnych studiów projektowych:

- Agora S.A. – korporacja medialna odpowiedzialna m.in. za takie produkty i interaktywne jak: Gazeta.pl, Wyborcza.pl, Sport.pl czy Plotek.pl. Potentat na rynku informacji i rozrywki.

- Applicake – krakowska kreatywna  firma software’owa budująca aplikacje webowe i mobilne, głównie na rynek amerykański i europejski.

- Grupa Nokaut S.A. – trójmiejska spółka zajmująca się rozwojem produktów własnych, związanych z szeroko pojętym e-commerce. Jej sztandarowym produktem jest porównywarka cen Nokaut.pl.

- NextWeb Ventures – organizacja venture capital, która tworzy własne produkty internetowe (abcZdrowie.pl, Parenting.pl, naTemat.pl), jak i inwestuje w interesujące start-up’y, wspierając je zarówno swoim know-how, jak i kapitałem.

- Pride and Glory – krakowska agencja interaktywna, która zajmuje się tworzeniem produktów interaktywnych dla klientów zewnętrznych.

- Sabre Airline Solutions – międzynarodowa korporacja tworząca dedykowane rozwiązania dla linii lotniczych oraz branży turystycznej.

- WitFlow – studio UX i usability, specjalizujące się w projektowaniu interakcji aplikacji biznesowych i mobilnych oraz badaniach z użytkownikami.

Nie biegają po omacku, czyli co łączy podejścia do projektowania

Okazało się, że procesy projektowe nakreślone przez naszych rozmówców są niezwykle zróżnicowane, jednak można zauważyć części wspólne.

Przede wszystkim projektanci nie wyobrażają sobie pracy bez zdefiniowania i dogłębnej analizy problemu. Postawienie sobie bardziej szczegółowych zagadnień projektowych, poznanie kontekstu projektu oraz analiza grupy docelowej – to fundamenty pracy designera.

Adam Michalski, Grupa Nokaut
Nie zaczynam projektowania jeśli nie mam określonych celów, zdefiniowanego problemu projektowego oraz określonej grupy docelowej. Jest to może trywialne, ale według mnie bez tych informacji proces projektowy jest jak bieganie po lesie z opaską na oczach. Chwila przyjemności, a potem co chwilę wpadasz na drzewo. Chyba nikt nie lubi dostawać drewnem po głowie.”

Podkreślają również ogromną rolę kontaktu z klientem, poznania podłoża biznesowego i celów, które mają zostać zrealizowane oraz ustalenia strategii. Kiedy te podstawowe informacje zostaną już zebrane, pozostaje realizacja – tutaj nasi rozmówcy bardzo często posługują się popularnymi narzędziami i technikami jak: paper prototyping, scenariusze użycia, persony. Bardzo ważna jest dla nich praca zespołowa oraz wzajemne dopełnianie się kompetencji w zespole.

Emi Maj, Applicake
Zaczynam pracę od długich rozmów z klientem. Pierwszym i bardzo ważnym zadaniem jest zrozumieć i „wkręcić się” w produkt. Pozostała część zespołu także aktywnie uczestniczy w początkowych spotkaniach, bo to bardzo ułatwia późniejsze działanie – wszyscy wiemy jaki mamy cel i jak chcemy go osiągnąć. Najpierw pojawiają się bardzo ogólne szkice ekranów. Mniejsze partie procesu dopracowuję już bardziej szczegółowo w komputerze.

Jak się projektuje na własne potrzeby?

Ci z naszych rozmówców, którzy  pracują nad rozwojem własnych produktów, często dobierają proces projektowy do specyfiki samego projektu. Podkreślają, że największą zaletą jest możliwość czuwania nad projektem przez cały cykl jego życia. Możliwość pomiaru efektów, poznania jak zaprojektowane przez nich rozwiązania sprawdzają się w praktyce oraz ich optymalizacja są tu największą zaletą procesu projektowego.

Razem przez cały cykl życia produktu

Piotr Król, Agora
Na początek, na etapie analizy pomagamy ustalić co chcemy osiągnąć (i dlaczego), jakimi środkami planujemy to osiągnąć, kiedy i jak sprawdzimy czy się udało.

Mając wybrane środki do realizacji celu, zabieramy się za badania i projektowanie. Konsultując swoje pomysły z właścicielem biznesowym danego produktu (serwisu internetowego, części interfejsu) oraz działem technologii wypracowujemy kolejne wersje. W międzyczasie testujemy projektowane rozwiązania. (…) Raz w tygodniu spotykamy się w większym gronie projektantów UX z Agory i Tradera (razem 10 osób) żeby omówić najciekawsze realizowane projekty, wyniki badań i testów, wymienić się pomysłami. Gdy mamy przygotowane makiety zaczynamy współpracować z grafikami przy rysowaniu poszczególnych elementów.

Jak produkt jest już zaprojektowany, opisany, udokumentowany i zaakceptowany przez właściciela biznesowego, zaczyna się faza realizacji. Zawsze staramy się robić MVP, tak żeby jak najszybciej i jak najmniejszym kosztem sprawdzić pomysł. W trakcie developmentu projektant jest obecny na scrumach technologicznych – dzięki temu na bieżąco rozwiązujemy wątpliwości, dotyczące tego jak coś ma działać lub wyglądać. Po zakończeniu wszystkich prac projektant ma swój udział w akceptacji efektu końcowego. Po wdrożeniu monitoruje efekt zmian i w razie potrzeby dokonuje poprawki i tunning (jak zbierzemy dane i wiemy co trzeba jeszcze poprawić).

Nie ma jednego procesu

Ewa Sobula, Sabre Airline Solutions
W naszej firmie tak naprawdę nie mamy jednego, ustalonego procesu projektowania. Każdy z członków zespołu UX ma jeden główny projekt oraz zwykle nie więcej niż jeden dodatkowy. Te projekty zmieniają się w czasie, ale jest to zwykle perspektywa nawet kilkunastu miesięcy. Natomiast to, jak wygląda sam proces projektowy zależy już od konkretnego projektu, przede wszystkim od:

  • statusu produktu (czy jest to nowy produkt, rozwój czy większa przebudowa istniejącej aplikacji),
  • dostępu do użytkowników końcowych,
  • stopnia świadomości user experience oraz środków przeznaczonych te działania w danym projekcie,
  • lokalizacji geograficznej zespołu produktowego (może być rozsiany po różnych kontynentach).

Inaczej będzie przebiegać proces przebudowy istniejące aplikacji, z dostępem do jej użytkowników końcowych, a inaczej będzie to wyglądać w przypadku tworzenia zupełnie nowego produktu, który jeszcze użytkowników nie ma.  W praktyce wygląda to tak, że każdy z nas, projektantów, dostosowuje proces projektowy i generalnie rytm pracy do warunków projektu oraz możliwości zespołu, z którymi współpracuje.

Adam Michalski, Grupa Nokaut
Proces projektowy jest u nas dobierany indywidualnie przez projektanta względem postawionego przed nim problemu, jaki musi rozwiązać (przy uwzględnieniu założeń określonych przez biznes).

Cały proces tworzenia oprogramowania jest bardzo bliski podejściom zwinnym, z naciskiem na stawianie hipotez i późniejszą ich walidację. Nie chcę tutaj używać określeń t.j Scrum, Lean UX, Lean Startup, ponieważ wykorzystujemy to, co jest dla nas skuteczne i praktycznie przydatne przy projektach. Nie wmuszamy w siebie jakiś narzędzi tylko dlatego, że są w zestawie.  UX’y mają swoje sprinty, w których definiują problemy, badają, analizują, projektują i przygotowują materiały, które służą jako podstawa do opracowania części programistycznej. Projektant jest przypisany do projektu od początku do końca. Oczywiście w przypadku niektórych produktów taka praca praktycznie nigdy się nie kończy.

(…)Nokaut bardzo sobie ceni podejmowanie decyzji opartych o fakty a nie o opinie. Takie podejście jest dla UX i projektanta bardzo wygodne. Może on praktycznie wykorzystywać wiedzę o zachowaniu społecznym i poznawczym w celu poprawiania doświadczeń użytkowników. Bez niepotrzebnej wojny na opinie i domysły. Tego typu spory lepiej rozwiązywać testami wielowymiarowymi.

Już niedługo druga część serii wywiadów, w której dowiecie się jak wygląda proces projektowy w firmach, które projektują dla klientów zewnętrznych.

 

Autorka

Barbara Rogoś-Turek

www: http://witflow.com
Managing Partner i Research Director w WitFlow. Trenerka, prelegentka, propagatorka projektowania użytecznego i budzącego pozytywne emocje. Ewangelistka pracy grupowej. Po godzinach wyszukuje przejawy dobrego user experience i designu poruszając się na różowym rowerze po ulicach Wrocławia. Czytaj więcej
Tagi: , ,